Co koniecznie trzeba zobaczyć w okolicach Szczyrku?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Sezon wakacyjny trwa w najlepsze. Jak co roku turyści licznie zjeżdżają do Szczyrku, który przyciąga ich nie tylko zimą jako jeden z najpopularniejszych ośrodków narciarskich. Bo atrakcji nie brakuje tu także latem: Beskid Śląski to piękny region z dobrze zagospodarowanymi miastami i malowniczymi wsiami. Co koniecznie trzeba zobaczyć w okolicach Szczyrku podczas urlopu lub weekendowego wypadu? Sprawdźmy.

Spacerem po Szczyrku, czyli deptak nad Żylicą

Czy można nie mieć ochoty na spacer, gdy za oknem piękna pogoda? Zarezerwujcie hotel w Szczyrku, a w samym centrum miasta, nad rzeką Żylicą i nieopodal Karczmy Stary Młyn znajdziecie miejsce idealne do korzystania ze słonecznych chwil – urokliwy deptak. Po modernizacji powstała tu imponująco długa ścieżka pieszo-rowerowa. Rozpoczyna się przy Urzędzie Miasta, biegnie dalej wzdłuż rzeki do Amfiteatru Skalite, obok Skoczni Skalite i COS aż do Buczkowic. Jeśli są wśród Was fani jazdy jednośladem, to mamy dla Was dobrą wiadomość: w Buczkowicach ścieżka łączy się z kolejną trasą rowerową.

Piękny, odnowiony deptak nad Żylicą szybko stał się symbolem Szczyrku. Chętnie spacerują tu zarówno mieszkańcy miasta, jak i turyści. Centrum miasta stanowi obecnie wyremontowany plac z nowoczesną fontanną, który łączy główną ulicę i nadrzeczną ścieżkę. Szukając hotelu blisko centrum Szczyrku trafiliśmy m.in. na Hotel Meta Resort Vine & SPA, a korzystając z okazji, w recepcji zapytaliśmy o to, jakie inne atrakcje znajdziemy w pobliżu nadrzecznego deptaku:

– „Spacer, rekreacja i miłe dla oka widoki to nie wszystko, co „oferuje” deptak nad Żylicą. Jego potencjał został doceniony: otwarto przy nim knajpki i karczmy a także liczne atrakcje dla dzieci: gokarty, trampoliny i wiele więcej. Deptak jest otwarty przez cały rok, choć bez wątpienia jego modernizacja, remont placu i poprowadzenie długiej ścieżki rowerowej sprawiły, że nasz Szczyrk przestał być atrakcyjny turystycznie wyłącznie zimą”.

Dom Zdrojowy i Rynek w Wiśle – ojczyźnie Małysza

O tym, że Wisła jest ojczyzną Adama Małysza i że to właśnie w tej miejscowości przyszły mistrz oddawał pierwsze skoki, przeczytacie wszędzie. My zostajemy temacie spacerów i podziwiania lokalnej architektury. Rynek w Wiśle, inaczej Plac Bogumiła Hoffa, to centrum miasta. Plac powstał w okresie międzywojennym – wówczas Wisła stawała się znaną i lubianą miejscowością letniskową, podobnie jak w innych rejonach Polski Zakopane czy Konstancin. Wtedy także wzniesiono tutaj pierzeję z podcieniami, czyli ciąg frontowych elewacji budynków ustawionych w szeregu po jednej stronie placu oraz Dom Zdrojowy. Dziś można w nim oglądać czekoladową rzeźbę przedstawiającą… a jakże, najsłynniejszego mieszkańca Wisły, Adama Małysza.

Na Placu Bogumiła Hoffa znajduje się również Kościół Ewangelicki Apostołów Piotra i Pawła, a w pobliżu – Muzeum Beskidzkie. Także i tu, podobnie jak w Szczyrku, w upalnych miesiącach letnich dużym zainteresowaniem cieszy się ulokowana przed Domem Zdrojowym fontanna, dająca trochę ochłody. Jeśli nie wybierzecie hotelu z basenem, to tym bardziej powinniście śmiało korzystać z tej możliwości! Tuż obok w sezonie rękodzielnicy rozkładają swoje kramy: to idealne miejsce na zakup jedynych w swoim rodzaju pamiątek z Wisły. Na deptaku, który tworzy Plac z ulicą 1 Maja, można spacerować, odpocząć na ławce, posłuchać ulicznych grajków, zaspokoić pragnienie i dobrze zjeść. Krótko mówiąc: robić wszystko, co trzeba robić podczas urlopu! A roztaczający się widok na skocznie narciarskie jest dodatkową atrakcją.